Jak zaplanować rodzinny spacer po Montmartre z dziećmi
Kiedy najlepiej wybrać się na Montmartre z rodziną
Rodzinne spacery po Montmartre mają swój urok o każdej porze roku, ale nie każda pora dnia będzie równie przyjazna dla dzieci. W godzinach popołudniowych, zwłaszcza w weekendy i w sezonie wakacyjnym, okolice bazyliki Sacré-Cœur są zatłoczone, a upał potrafi szybko wyczerpać najmłodszych. Spokojniej jest rano – im bliżej godziny 9, tym więcej przestrzeni na schodach, placach i w wąskich uliczkach. Dla rodzin z małymi dziećmi lub wózkiem najlepsze są spokojne, chłodniejsze godziny: późny poranek lub wczesny wieczór.
Montmartre jest położone na wzgórzu, więc nawet przy umiarkowanej temperaturze podejścia mogą męczyć. W letnie dni dobrze jest zacząć spacer wcześniej, zanim słońce mocno przygrzeje, albo przenieść go na późne popołudnie, gdy cienie uliczek i zaciszne zaułki dają odrobinę wytchnienia. Zimą liczyć się trzeba z wiatrem na szczycie wzgórza przy bazylice, dlatego przy dzieciach sprawdzą się czapki, rękawiczki i dodatkowa warstwa ubrania – zwłaszcza jeśli planowany jest dłuższy postój na punktach widokowych.
Z perspektywy rodzinnej kluczowe są także dni tygodnia. W sobotę i niedzielę na Montmartre wylegają tłumy turystów, ulicznych artystów i grup zorganizowanych. To ma swój klimat, ale ogranicza swobodę poruszania się z wózkiem, hulajnogą czy rowerkiem biegowym. Środek tygodnia, szczególnie wtorek–czwartek, daje o wiele przyjemniejszy komfort – można bez pośpiechu zatrzymać się na placu, zrobić zdjęcia, posłuchać ulicznych muzyków czy pozwolić dzieciom spokojnie zjeść lody.
Jak dojechać na Montmartre z dziećmi
Na Montmartre najłatwiej dotrzeć metrem, ale z dziećmi i wózkiem warto dobrze przemyśleć wybór stacji. Stacje Anvers (linia 2) i Abbesses (linia 12) leżą u podnóża wzgórza. Od nich zaczyna się albo podejście po schodach, albo wjazd kolejką linową Funiculaire de Montmartre. Stacja Abbesses znajduje się głęboko pod ziemią – prowadzą do niej długie schody i winda. Z wózkiem o wiele wygodniej korzysta się z windy, ale w godzinach szczytu bywa tu tłoczno. Stacja Anvers jest płytsza, lecz do bazyliki prowadzi stąd dłuższe dojście wzdłuż boulevard de Rochechouart i po schodach ogrodów pod Sacré-Cœur.
Dla rodzin z mniejszymi dziećmi szczególnie wygodna jest kolejka funiculaire, która pozwala ominąć najdłuższy i najbardziej stromy odcinek schodów. Płaci się za nią zwykłym biletem komunikacji miejskiej, więc nie jest droższa niż metro czy autobus. W sezonie tworzą się kolejki, ale idą dość szybko. Dzieciom jazda krótką kolejką górską zwykle sprawia dużą frajdę i bywa równie atrakcyjna jak sam widok na Paryż.
Alternatywą są autobusy, w tym popularny autobus Montmartrobus, który krąży wokół wzgórza, zatrzymując się w pobliżu kluczowych punktów. To świetna opcja, jeśli jedno z dzieci jest zmęczone, pada deszcz albo chcecie skrócić dojście do wybranych miejsc. Warto jednak mieć na uwadze, że autobusy na wąskich ulicach Montmartre bywają zatłoczone, a jazda bywa dość „szarpana” z powodu ciasnych zakrętów i stromych podjazdów.
Co zabrać na rodzinny spacer po Montmartre
Montmartre to teren zróżnicowany wysokościowo, pełen schodów, kocich łbów i wąskich chodników. Na takim spacerze świetnie sprawdzają się wygodne buty z twardą podeszwą, zarówno dla dorosłych, jak i dzieci. Baleriny czy sandały na cienkim pasku szybko okażą się przekleństwem na krzywych, starych płytach chodnikowych i kamiennych schodach. Jeśli planowane jest dłuższe wędrowanie, dobrze wziąć ze sobą lekkie przekąski: owoce, paluszki, kanapki – na wypadek, gdyby dzieci zgłodniały między placem a kolejną piekarnią.
Latem bardzo przydają się butelki z wodą. Fontanny z wodą pitną nie są na Montmartre tak częste, jak np. w centrum Paryża, więc lepiej nie liczyć wyłącznie na uzupełnianie butelek po drodze. Przy dzieciach w wieku przedszkolnym wygodnie mieć przy sobie chusteczki nawilżane i mały koc lub lekką matę, by można było usiąść na trawie w jednym z niewielkich parków lub skwerów.
Dla młodszych dzieci przydają się małe „zadania terenowe”: prosty plan dzielnicy z zaznaczonymi punktami do odnalezienia, kartka z listą „do zobaczenia” (wiatrak, schody, plac z artystami, różowy dom, uliczka z kocimi łbami) czy ołówek z małym notesem na rysunki. Dzięki temu spacer nie staje się tylko ciągłym „idziemy dalej”, ale zamienia się w małą przygodę, podczas której każdy członek rodziny ma swoją rolę.
Przykładowa trasa rodzinna po Montmartre – krok po kroku
Start u podnóża wzgórza: między Anvers a Abbesses
Dobrym punktem wyjścia dla rodzinnego spaceru jest okolica stacji Anvers. Stąd widoczna jest już biała kopuła bazyliki Sacré-Cœur, a szeroka ulica prowadzi wprost pod wzgórze. Z dziećmi można powoli dojść do ogrodów przed bazyliką, decydując po drodze, czy wjechać kolejką funiculaire, czy wspiąć się po schodach. Taka trasa pozwala od razu „wejść” w krajobraz Montmartre – widać, jak miasto piętrzy się nad bulwarami, jak stare kamienice wznoszą się tarasowo w stronę bazyliki.
Alternatywnie można ruszyć ze stacji Abbesses. To miejsce bardziej kameralne, ze słynnym wejściem do metra w stylu Guimarda, otoczonym przez niewielki plac i uliczki pełne kawiarni. Ten start spodoba się szczególnie tym, którzy chcą od razu poczuć atmosferę „małego miasteczka” wewnątrz dużego Paryża. Dzieci mogą obserwować, jak paryżanie piją kawę przy małych stolikach, a przechodnie spacerują z bagietką pod pachą.
Niezależnie od punktu początkowego, warto zaplanować trasę tak, aby nie robić dużych „zygzaków” po wzgórzu. Z rodzinnej perspektywy dobrze sprawdza się pętla, która prowadzi kolejno: pod bazylikę Sacré-Cœur, przez Place du Tertre, dalej w stronę cichszych uliczek Montmartre, zahacza o wiatraki i winnicę, a kończy w okolicach placu des Abbesses lub innej wygodnej stacji metra.
Klasyczna pętla rodzinna po Montmartre
Jedna z najwygodniejszych tras dla rodzin z dziećmi zakłada około 3–4 km spokojnego spaceru, z licznymi przystankami. Można podzielić ją na kilka naturalnych odcinków:
- Odcinek 1: Anvers lub Abbesses → ogrody przed Sacré-Cœur (kolejka lub schody, pierwsze widoki na Paryż).
- Odcinek 2: Bazylika Sacré-Cœur i okolice → Place du Tertre (serce artystycznego Montmartre, portreciści, restauracje).
- Odcinek 3: Place du Tertre → cichsze uliczki wokół rue Gabrielle, rue d’Orchampt, rue des Saules (spokojniejsze zaułki).
- Odcinek 4: Rue des Saules → winnica i wiatraki (część „wiejska” Montmartre, mniej tłumów, dużo uroku).
- Odcinek 5: Powrót przez place: plac Marcel-Aymé, plac des Abbesses lub plac Pigalle, w zależności od preferowanego zakończenia.
Taka trasa pozwala dzieciom doświadczyć kilku różnych twarzy dzielnicy: gwarnej, artystycznej, sakralnej i zupełnie spokojnej, przypominającej prowincjonalne miasteczko. W zależności od wieku i kondycji dzieci poszczególne odcinki można skracać lub wydłużać, np. rezygnując z części schodów na rzecz autobusu albo kolejki.
Modyfikacje trasy dla różnych grup wiekowych
Rodzinny spacer po Montmartre nie musi mieć jednego, sztywnego przebiegu. Inaczej poprowadzi się trasę z dwulatkiem w wózku, inaczej z siedmiolatkiem, który z radością liczy schody, a jeszcze inaczej z nastolatkiem zainteresowanym historią sztuki. Przykładowo: z bardzo małym dzieckiem warto zminimalizować liczbę stromych zejść, bo schodzenie z wózkiem bywa trudniejsze niż podchodzenie. Wtedy korzysta się chętniej z kolejki i autobusów, a więcej czasu spędza na placach i w parkach.
Starszym dzieciom, które lubią ruch, można zaproponować „wyzwania schodowe”: wspólne liczenie stopni na wybranych ciągach schodów, wyszukiwanie ukrytych przejść czy cichych przejść między uliczkami. Dla nastolatków interesująca jest zazwyczaj część związana z artystami – malarze z Place du Tertre, dom Dalí, miejsca związane z Picasssem czy van Goghiem. W takim przypadku trasa może bardziej akcentować artystyczne dziedzictwo i zatrzymywać się przy konkretnych adresach.
Przy planowaniu warto założyć zapas czasu – Montmartre wciąga. Dzieci nagle chcą zostać dłużej przy muzyku ulicznym, rysować na ławce widok Paryża albo obserwować malarza przy pracy. Sztywne ramy czasowe lepiej odsunąć na bok i pozwolić, by spacer toczył się w rytmie rodziny, a nie zegarka.
Schody Montmartre – jak je okiełznać z dziećmi i wózkiem
Najważniejsze schody na Montmartre i ich charakter
Montmartre słynie z licznych schodów, które pojawiają się niemal za każdym zakrętem. Z rodzinnej perspektywy najważniejsze są schody prowadzące do bazyliki Sacré-Cœur od strony ogrodów, długie ciągi przy rue Foyatier (wzdłuż kolejki funiculaire), oraz liczne boczne schody łączące wyższe i niższe poziomy dzielnicy, np. w okolicy rue Gabrielle, rue Drevet czy rue Chappe. Często są one wąskie, z poręczami, o dość wysokich stopniach, co dla krótkich dziecięcych nóg jest sporym wyzwaniem.
Te schody są jednak także dużą atrakcją. Dają wspaniałe widoki, otwierają perspektywy na Paryż i pozwalają zajrzeć w podwórka czy miniaturowe ogródki. Dla dzieci mogą stać się naturalnym placem zabaw – wspinają się, liczą, zatrzymują na małych spocznikach. Warto jednak pilnować, by nie podbiegały zbyt blisko krawędzi lub nie wbiegały na mokre, śliskie stopnie po deszczu.
Przy głównych schodach pod bazyliką występują często sprzedawcy pamiątek, napojów czy zabawek migających. To dodatkowy element, który trzeba wziąć pod uwagę przy dzieciach proszących o „jeszcze jedną pamiątkę”. Można umówić się wcześniej, że np. wybieracie jedną pamiątkę z całego Montmartre – ułatwi to negocjacje w trakcie wspinaczki.
Schody a wózek dziecięcy – kiedy warto skorzystać z kolejki
Z wózkiem dziecięcym schody Montmartre potrafią zmienić się w tor przeszkód. Teoretycznie można większość pokonać, unosząc wózek na zmianę, ale przy dłuższym spacerze staje się to męczące i mało bezpieczne. Rozsądniejszym rozwiązaniem jest połączenie kilku rozwiązań:
- korzystanie z kolejki funiculaire na głównym podejściu pod Sacré-Cœur,
- wybieranie uliczek omijających najbardziej strome schody – np. serpentynowe podejścia zamiast prostych, długich ciągów,
- korzystanie z autobusów, które podjeżdżają blisko wyższych części dzielnicy.
Dobrym kompromisem jest także zabranie lżejszego wózka typu parasolka zamiast masywnego modelu. Łatwiej go podnieść, przenieść kilka stopni, a w razie potrzeby złożyć i chwycić pod pachę. Rodzice dzieci w wieku ok. 3–4 lat często decydują się na niewielki plecaczek lub nosidło turystyczne zamiast wózka – przy schodach Montmartre to często wygodniejsze rozwiązanie, o ile dziecko zaakceptuje siedzenie „na plecach”.
Jeśli spacer po Montmartre jest częścią dłuższego dnia w Paryżu, dobrym pomysłem bywa zaplanowanie go tak, by najbardziej strome fragmenty pokonywać na początku, kiedy rodzice mają najwięcej sił, a dzieci najwięcej entuzjazmu. Później, gdy zmęczenie rośnie, łatwiej korzystać z kolejek i łagodniejszych ciągów ulicznych.
Bezpieczeństwo dzieci na schodach i punktach widokowych
Schody Montmartre, choć malownicze, wymagają od opiekunów zwiększonej uwagi. Zdarza się, że między stopniami a balustradą są większe przerwy, które dla dorosłych są niezauważalne, a dla małego dziecka mogą być potencjalnym zagrożeniem. Proste zasady – takie jak trzymanie się poręczy, chodzenie „po wewnętrznej stronie” schodów (bliżej murku, a nie krawędzi) czy schodzenie wolno, bez biegania – mogą znacząco zwiększyć bezpieczeństwo.
Punkty widokowe, na których dzieci naprawdę coś zobaczą
Dla dzieci sam widok „morza dachów” bywa mniej ekscytujący niż dla dorosłych. Miejsca, w których mogą podejść do barierki, coś wskazać, porównać z mapą albo pocztówką, działają o wiele lepiej niż abstrakcyjne „miasto pod stopami”. Najbardziej oczywistym punktem jest taras przed Sacré-Cœur – szeroki, z barierką i schodami, gdzie można usiąść i zrobić krótką przerwę. Przy dobrej pogodzie da się dostrzec Wieżę Eiffla, wieżowce La Défense, a nawet kontury Pól Marsowych.
Nieco spokojniej jest na tarasach w ogrodach pod bazyliką. Schodkowy układ parku sprawia, że można wybrać półkę, na której akurat jest mniej osób. To dobre miejsce na proste zabawy: wyszukiwanie charakterystycznych budynków na horyzoncie, porównywanie widoku z magnesem czy pocztówką kupioną na dole, wspólne robienie zdjęć.
Mniej znanym, a bardzo przyjaznym punktem jest okolica placu Dalidy, gdzie otwiera się ładna perspektywa w stronę rue de l’Abreuvoir. Tu nie ma wielkiej panoramy Paryża, ale za to jest widok „kameralny”: zakręcająca uliczka, zieleń, charakterystyczne kamienice. Dla dzieci to często bardziej „opowiadalny” krajobraz niż daleki horyzont – można wymyślać historie o mieszkańcach domów, zauważać detale na fasadach, szukać kotów w oknach.
Jeśli rodzina planuje wejście na kopułę Sacré-Cœur, dobrze uprzedzić dzieci o ilości schodów i raczej nie łączyć tego z bardzo długim spacerem po wzgórzu. Przy mniejszych dzieciach lepiej często poprzestać na dolnym tarasie i ogrodach, zamiast forsować kolejne podejście tylko dla jeszcze wyższej perspektywy.
Place Montmartre – gdzie zatrzymać się z dziećmi
Place du Tertre – jak oswoić najbardziej tłoczne serce wzgórza
Place du Tertre to obowiązkowy punkt na mapie rodzinnego spaceru, ale też miejsce, w którym łatwo się zmęczyć hałasem i tłumem. Z dziećmi najlepiej podejść tu „zadaniowo”: najpierw jedno okrążenie dookoła placu, oglądanie obrazów i portrecistów, potem krótki postój na krawężniku lub przy stoliku, a dopiero na końcu decyzja, czy kupujecie pamiątkę lub rysunek.
Małym dzieciom można zaproponować zabawę w wyszukiwanie konkretnych motywów na obrazach: czerwonego metra, wieży Eiffla, kotów na dachach, deszczowego Paryża. Starsze dzieci często interesuje samo obserwowanie pracy artysty – jak szkicuje, jak maluje tło, jak miesza kolory. Warto cierpliwie dać im kilka minut, by popatrzyły z boku, zamiast pośpieszać przejście między kolejnymi straganami.
Na Place du Tertre jest sporo restauracji nastawionych na turystów. Jeśli celem jest raczej klimat niż kulinarne odkrycia, dobrym wyborem bywa prosta przekąska: naleśnik, frytki do podziału, lemoniada. Główny posiłek lepiej zjeść w jednej z bocznych uliczek – ciszej, taniej, przyjemniej.
Plac des Abbesses – serce „małego miasteczka”
Plac des Abbesses to dobre miejsce na początek lub koniec trasy. Jest tu kilka drzew, ławki, plac zabaw ogrodzony niskim płotkiem i charakterystyczne wejście do metra w stylu secesyjnym. Dla rodziców to szansa na chwilę odpoczynku przy kawie na wynos, dla dzieci – przestrzeń do rozładowania energii po chodzeniu po schodach.
Tuż obok znajduje się Mur „Je t’aime”, który można potraktować jak małą łamigłówkę językową. Z dziećmi w wieku szkolnym można spróbować wyszukać polskie „Kocham cię”, porównać alfabet łaciński z egzotycznymi znakami, policzyć, ile razy uda się znaleźć napis w tym samym języku. Dla maluchów to po prostu kolorowa ściana, na tle której można zrobić rodzinne zdjęcie.
Jeśli spacer kończy się właśnie przy Abbesses, wiele rodzin korzysta z momentu, by kupić małe bagietki, owoce lub słodkości w pobliskich sklepach i piekarniach. To dobry sposób, by dzieci związały spacer po Montmartre z konkretnym, miłym rytuałem – np. „małe ciastko na koniec wzgórza”.
Mniejsze place i skwery, na których odsapnie cała rodzina
Poza najsłynniejszymi placami wzgórze kryje kilka kameralnych miejsc, które potrafią uratować spacer, jeśli dzieci są przebodźcowane i zmęczone.
- Place Marcel-Aymé – niewielki plac z rzeźbą „Przechodzącego przez ścianę” (Le Passe-Muraille). Dzieci mogą dotknąć rzeźby, zrobić zabawne zdjęcia, wymyślić historię o człowieku, który zniknął w murze. To dobry punkt na krótką przerwę między bardziej gwarnymi miejscami.
- Place Dalida – mały, elegancki placyk z widokiem na wijącą się w dół uliczkę. Niewiele tu atrakcji w sensie „rozrywkowym”, ale za to jest spokojnie, co rodzicom daje parę minut ciszy, a dzieciom możliwość pobycia w mniej tłocznej przestrzeni.
- Skwery przy rue des Trois-Frères i rue Yvonne le Tac – to raczej mikroprzestrzenie niż oficjalne place, ale z punktu widzenia rodziny liczy się możliwość usiąścia na chwilę, poprawienia czapek i bluzy, napicia się wody.
Ciche zaułki Montmartre – jak je znaleźć z dziećmi
Uliczki, którymi uciekniemy od tłumów
Żeby Montmartre nie kojarzył się wyłącznie z tłokiem, dobrze wpleść w trasę kilka ulic, na których tempo od razu zwalnia. Wystarczy odejść kilkadziesiąt metrów od Sacré-Cœur, aby znaleźć się w zupełnie innym świecie.
Rodzicom z dziećmi zwykle dobrze służą takie odcinki jak rue Gabrielle (szczególnie fragmenty bez intensywnego ruchu samochodowego), rue d’Orchampt czy rue de l’Abreuvoir. Dominuje tu niska zabudowa, pojawiają się małe ogródki i balkony pełne doniczek. Uliczki są kręte, ale przejrzyste, co daje poczucie bezpieczeństwa – maluchy widzisz kilka metrów przed sobą, a nie giną w tłumie.
Dzieci często same wynajdują atrakcje: wystające klamki, kolorowe drzwi, ślady po dawnych szyldach. Dobrym sposobem na „spowolnienie” bywa zabawa w detektywa: szukanie najdziwniejszej klamki, najładniejszego okna z kwiatami czy najstarszej tabliczki z numerem domu. Spacer przestaje być tylko przejściem z punktu A do B, a staje się małą grą terenową.
Wiejski Montmartre – winnice, wiatraki i ogródki
Jednym z najbardziej zaskakujących momentów na trasie jest pojawienie się winnicy Clos Montmartre. Po intensywnym początku przy Sacré-Cœur i Place du Tertre widok rzędów winorośli działa na dzieci niemal jak teleport do innego świata. Nie ma tu rozległego parku ani placu zabaw, ale jest konkretna historia do opowiedzenia: na tym samym wzgórzu, z którego patrzycie na Paryż, rosną winogrona, z których powstaje lokalne wino.
Tuż obok winnicy stoją pozostałości jednego z wiatraków – Moulin de la Galette, a kawałek dalej Moulin Radet. Dla młodszych dzieci to po prostu „domki z wiatrakami”, dla starszych można dodać kilka zdań o tym, że dawniej Montmartre był naprawdę wiejską okolicą pełną młynów. Jeśli dziecko zna obrazy Renoira czy van Gogha, można spróbować pokazać reprodukcję na telefonie i porównać ją z dzisiejszym widokiem.
To okolica, w której dobrze robią krótkie postoje na krawężniku czy niskim murku, zamiast polowania na „kolejny obowiązkowy punkt”. Tempo samoistnie zwalnia, a dzieci mogą przez chwilę pobyć w miejscu, które bardziej przypomina miasteczko niż wielkie miasto.
Mini-ogrody i zielone zakamarki dla zmęczonych nóg
Poza głównymi ogrodami pod Sacré-Cœur jest kilka mniejszych zielonych zakątków, w których można zrobić przystanek. Nie są to spektakularne parki, raczej mini-ogrody i trawniki, ale przy dłuższym spacerze liczy się każdy fragment ławki w cieniu.
- Square Louise Michel – to właściwie główne ogrody pod bazyliką, ale warto zejść niżej niż przeciętni turyści. Poniższe poziomy bywają spokojniejsze, a dzieci mają gdzie pobiegać po alejkach, nie tłocząc się na górnych tarasach.
- Małe skwery przy bocznych uliczkach, np. okolice rue Paul Albert czy rue Ronsard – to miejsca, gdzie miejscowi wyprowadzają psy i czytają książki na ławkach. Dla rodziny wędrującej po schodach to prosta, ale cenna przestrzeń na kilka głębszych oddechów.
Przy takich postojach przydaje się drobny „zestaw przetrwania”: chusteczki, małe przekąski, woda i cienki kocyk lub szalik, który można rozłożyć na trawie albo na murku, aby dzieciom było wygodniej usiąść.

Praktyczne wskazówki dla rodzin planujących trasę po Montmartre
Godziny spaceru i pora roku – kiedy z dziećmi jest najwygodniej
Najprzyjemniej spaceruje się z dziećmi po Montmartre rano, zanim wzgórze zapełni się wycieczkami. Między 9:00 a 11:00 jest zazwyczaj spokojniej, łatwiej znaleźć miejsce na ławce, a kolejka do kolejki funiculaire nie jest jeszcze długa. Popołudnia, zwłaszcza w weekendy i w sezonie letnim, bywają bardziej męczące – ścisk na schodach, dłuższe czekanie na stolik w restauracji, głośniejszy hałas z ulicy.
Latem przydaje się czapka i krem przeciwsłoneczny, bo na wielu schodach i placach nie ma cienia. Zimą kluczowe są ciepłe buty i rękawiczki – dzieci szybko marzną stojąc przy barierce widokowej czy oglądając malarzy. Jesienią i wiosną trzeba brać pod uwagę śliskie po deszczu schody; wtedy przydają się buty z dobrą podeszwą, a tempo zejścia warto zwolnić.
Toalety, jedzenie, woda – logistyka z dziećmi
Dobrze zaplanować trasę tak, by co jakiś czas mijać miejsca z dostępem do toalety i jedzenia. W okolicach Sacré-Cœur i Place du Tertre jest wiele kawiarni i restauracji, w których można skorzystać z toalety przy okazji małego zamówienia. W pobliżu stacji Anvers i Abbesses działają piekarnie i małe sklepy spożywcze, gdzie kupicie wodę, owoce, prostą kanapkę.
Z doświadczenia rodzin wynika, że dobrym rozwiązaniem jest połączenie prowiantu własnego (woda, małe przekąski w plecaku) z jednym „większym” przystankiem na ciepły posiłek. Dzięki temu dzieci nie marudzą z głodu w najmniej oczekiwanym momencie, a rodzice nie muszą w panice szukać najbliższej restauracji w środku najbardziej tłocznego fragmentu wzgórza.
Bezpieczeństwo poza schodami – ruch uliczny i kieszonkowcy
Poza schodami należy mieć na uwadze dwa inne aspekty bezpieczeństwa: ruch samochodowy w węższych uliczkach oraz kieszonkowców w okolicach głównych atrakcji. W wielu miejscach samochody poruszają się wolno, ale ulice są wąskie, a chodniki bardzo ciasne. Z dziećmi lepiej trzymać się „od strony murów”, a nie pobocza, i ustalić proste zasady, np. że nie przebiegamy przez ulicę bez słowa do rodzica.
W tłumie przed Sacré-Cœur, przy Place du Tertre czy przy wejściu do kolejki funiculaire warto pilnować plecaków i toreb, a cenniejsze rzeczy (dokumenty, większa gotówka) trzymać w wewnętrznych kieszeniach. Z dziećmi dobrze też omówić wcześniej, co robią, jeśli
